Jose Alvarez z hiszpańskiego «El Chiringuito» jest przekonany, że Robert Lewandowski po sezonie odejdzie z FC Barcelony. W rozmowie z Piotrem Koźmińskim z «WP Sportowe Fakty» zabrał głos na temat przyszłości Polaka.
Na napastnika «Barcy» spadła spora krytyka po serii pudeł z ostatniego spotkania z Atletico Madryt. Jose Alvarez z «El Chiringuito» podał, że Polak po sezonie opuści «Blaugranę». Teraz wytłumaczył swoje słowa.
– Uważam, że ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Między innymi ze względu na zarobki Lewandowskiego. Kontrakt jest progresywny, w przyszłym sezonie Robert zarabiałby ponad 20 milionów euro netto, a Barcelona wciąż ma problemy ekonomiczne – powiedział Alvarez.
– No i nie ma co ukrywać, forma Roberta jest daleka od jego najlepszej dyspozycji, a co więcej: już zimą trafi do Barcelony inny napastnik, Vitor Roque. Dlatego uważam, że będzie trudno zostać Lewandowskiemu na przyszły sezon – ocenił.
– Według mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to opuszczenie klubu po tym sezonie. W procentach stawiałbym 70 do 30 na to, że Lewandowski odejdzie po tych rozgrywkach – stwierdził.
[–>
Nadal nie jest przesądzone, że «Lewy» rzeczywiście rozgrywa ostatni sezon w Barcelonie. Alvarez w rozmowie z «WP Sportowe Fakty» podał już jednak nawet kierunek i sumę potencjalnego transferu.
– W całej sprawie o wiele ważniejsze byłoby to, ile Barcelona zaoszczędziłaby na jego pensji, niż ile by zarobiła. Bo klub wciąż ma problem z «masą płacową», a Lewandowski jest najlepiej opłacanym tu piłkarzem. Myślę, że klub mógłby oczekiwać 20-25 mln euro za Roberta od kogoś z Arabii Saudyjskiej. Bo tam według mnie wyląduje Polak. A może nawet będzie to niższa kwota, bo jak mówiłem, tu bardziej chodzi o oszczędności na pensji – zakończył.
«Fanático de la televisión. Adicto a la web. Evangelista de viajes. Aspirante a emprendedor. Explorador aficionado. Escritor».
More Stories
El paraíso español está lleno de turistas. Los lugareños bloquean las playas
El Ejército llevará a cabo la Operación Phoenix. Cinco puntos clave
Cuba Terramar. El SUV de combustión español ya tiene precios polacos